Apel rektora do Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży

Apel rektora do Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży

– Apeluję do Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, aby pochyliła się nad poselskim projektem ustawy powołującej Akademię Kaliską, ponieważ zasługujemy na to – powiedział prof. Andrzej Wojtyła, rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. Prezydenta Stanisława Wojciechowskiego podczas czwartkowego spotkania z dziennikarzami.

Projekt ustawy powołującej Akademię Kaliską miał być procedowany podczas ostatniego posiedzenia Sejmu. Niestety, nie trafił pod obrady Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, której przewodniczy poseł Rafał Grupiński (Platforma Obywatelska). – 10. września, zgodnie z naszymi zapowiedziami, do przewodniczącego Grupińskiego wpływa poselski projekt ustawy o utworzeniu Akademii Kaliskiej (druk nr 3815) – powiedział poseł Jan Dziedziczak. – Przewodniczący powinien zarządzić pierwsze czytanie, ale tego nie zrobił – schował projekt ustawy do szuflady i nie nadał mu biegu. Pragnę dodać, że pierwsze czytanie projektu ustawy, jest tylko formalnością – przekładając z języka legislacyjnego na język polski – pierwsze czytanie ustawy, to zastanowienie się nad ideą, czy dany pomysł jest dobry. W drugim, trzecim czytaniu zaczyna się żmudna praca legislacyjna, ale pierwsze czytanie to – raz jeszcze powtórzę – zastanowienie się nad pomysłem. Poseł Rafał Grupiński nie rozpoczął jednak prac nad tą ustawą – szalenie istotną z naszego punktu widzenia.

– Zostałem rektorem w marcu ubiegłego roku i nie mieliśmy wtedy wystarczającej liczby samodzielnych pracowników naukowych, którzy stanowiliby minimum kadrowe – uzupełnił prof. Andrzej Wojtyła, rektor uczelni. – 10.  zostało zwolnionych z uczelni i dopiero ja przywróciłem ich do pracy w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej im. Prezydenta Stanisława Wojciechowskiego. Mówimy o samodzielnych pracownikach naukowych z Kalisza i najbliższej okolicy – o prof. Samulaku, o prof. Michalskiej, czy o prof. Piątku. Zgodnie z przepisami, żeby samodzielnych pracowników zaliczyć do minimum kadrowego, muszą przepracować w danej placówce minimum rok. Po roku, od zatrudnienia przeze mnie naukowców, wystąpiliśmy o prawo doktoryzowania w dyscyplinie nauk o zdrowiu i w połowie czerwca otrzymaliśmy pozytywną decyzję Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów Naukowych. Wtedy poprosiłem o pomoc posła Jana Dziedziczaka, który zebrał podpisy innych posłów, pod projektem ustawy powołującej Akademię Kaliską. Prezydium Sejmu – co państwo już wiecie – skierowało projekt ustawy do Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, ale tam projekt ustawy utknął i nie nadano sprawie biegu. Mam trochę doświadczenia sejmowego i jestem pewien, że dyskusja nad tym projektem, który nie budzi wątpliwości, trwałaby 10-15 minut. Nie sądzę, żeby któryś z posłów kwestionował sens uchwalania takiej ustawy, ponieważ spełniamy wymogi uczelni akademickiej. Zakładaliśmy, że 10. września projekt ustawy otrzyma pozytywną opinię Komisji i następnego dnia, podczas obrad plenarnych, zostanie przyjęty przez Sejm. Tak się jednak nie stało. Mam jednak nadzieję, że w październiku uda się przeprowadzić ten proces, ponieważ sprawozdanie z prac Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, jest wpisane w harmonogram prac Sejmu. Zdaję sobie sprawę, że trzeba będzie wprowadzić poprawki do projektu, ponieważ zapisaliśmy, że Akademia Kaliska zostanie powołana 1 października 2019 roku. Dzisiaj wiemy już, że w tym czasie nie uda się tego zrobić. Najwcześniej Akademia Kaliska powstanie z dniem 1 listopada. Apeluję w tym miejscu do Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, aby pochyliła się nad tym projektem i przeprowadziła pierwsze czytanie ustawy, ponieważ zasługujemy ponieważ zasługujemy na Akademię Kaliską.

Poseł Jan Dziedziczak dodał, że jest zdeterminowany, by jeszcze w bieżącej kadencji Sejmu, powołać przekształcić PWSZ w AK. – Prawo i Sprawiedliwość nie zostawi tak tej sprawy – przyznał. – Jeśli nadal będzie opór i niechęć ze strony przewodniczącego Grupińskiego, trzeba będzie sięgnąć po inne środki. Jakie? Marszałek Sejmu ma narzędzia do tego, żeby w ważnych ustawach wprowadzić zarząd komisaryczny i wówczas ktoś z prezydium Sejmu przeprowadzi posiedzenie komisji w tej sprawie.