Opłatek w kaliskiej PWSZ

Opłatek w kaliskiej PWSZ

– Święta Bożego Narodzenia są szczególne dla każdego z nas – to przecież święta, podczas których zastanawiamy się nad tym, co nam się powiodło, ale również nad swoimi klęskami. Często jest tak, że ci, którzy są w swoich rodzinach skłóceni, dzwonią do siebie i składają sobie życzenia. Święta pozwalają nam więc wrócić do normalności – powiedział JM Rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. Prezydenta Stanisława wojciechowskiego w Kaliszu, prof. Andrzej Wojtyła, podczas spotkania opłatkowego pracowników uczelni.

– Słyszałem wśród moich współpracowników, że będziemy się musieli dzielić opłatkiem, chociaż czasami spieramy się ostro – dodał rektor PWSZ w Kaliszu. – Moje stanowisko jest takie: nie spieramy się i nie kłócimy wtedy, gdy nic nie robimy, albo gdy przynajmniej nie angażujemy się w wykonywaną pracę. Jeśli ktoś jednak poświęca się pracy, broni swoich racji, to czasami dochodzi do kłótni. Miejmy jednak świadomość, że takie sytuacje tworzą postęp w nauce. Nie byłoby postępu bez wolności i pluralizmu poglądów. Dlatego ważne jest spojrzenie na dany problem z wielu stron i obrona swoich racji. I nie jest najważniejsze, jakie kto ma tytuły przed nazwiskiem – ważne jest czego dokonał, co napisał i jak to wpłynęło na rozwój danej dziedziny.

Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na jeden fakt, który jest związany z historią tego święta – Chrystus, to Boże dzieciątko, narodziło się na zupełnym marginesie ówczesnego życia społecznego. Był synem ubogiego robotnika, urodził się w stajence, ale w przyszłości stał się centralną postacią zbawienia i zmienił świat. Niezależnie od tego, czy jesteśmy wierzący, czy niewierzący to nikt nie zakwestionuje dekalogu, ani tego, czego Chrystus nauczał. Te prawa, służą jako drogowskaz wszystkim – wierzącym i niewierzącym. Gdybyśmy postępowali według reguł Jezusa, na świecie nie byłoby nieporozumień, wojen i tragedii. Chciałbym życzyć, żeby każdy z was spędził te święta w gronie rodzinnym. Żebyście się pojednali nawet z największymi swoimi wrogami. I żeby przyszły rok był dla was pasmem sukcesów. Szczęść Boże!

Życzenia, ale również krótki komentarz do fragmentu Ewangelii, opisującego narodzenie Chrystusa, wygłosił również biskup pomocniczy Diecezji Kaliskiej ks. Łukasz Buzun.

– Życzenia świąteczne wybrzmią najpiękniej w Wigilię Bożego Narodzenia w naszych rodzinach, ale dzisiaj mamy okazję, aby życzyć sobie wszystkiego najlepszego w szerszym gronie – powiedział biskup. – Już czujemy klimat bożonarodzeniowy, myślimy o Bożym Narodzeniu – jest Jezus, Matka Boża, jest św. Józef. Są pasterze, a zatem ludzie prości, ale szczerzy – ludzie o otwartym sercu i wielkiej ufności. Ale są też ludzie wykształceni, a więc tacy, którzy w umiejętny sposób łączą wiarę z rozumem – oni poszukują Boga i wreszcie go odnajdują, chociaż na pewno są zdziwieni, że znaleźli Go w takim miejscu, że jest taki, a nie inny. Ale ta tajemnica jest człowiekowi nauki najbardziej potrzebna. Tego chciałbym życzyć wszystkim obecnym –zdziwienia, które wyrasta z Bożego Narodzenia wobec tajemnicy Chrystusa. Życzę również wam pragnienia doświadczenia tajemnicy i świętości, która jest nam bardzo potrzebna, ponieważ niesie człowiekowi to, czego on potrzebuje – światło i ciepło.  Ponad wszystko życzę jednak chęci poznania, które płynie z wiary. Państwo zgłębiają różne nauki – pamiętam, że uczestniczyłem w wykładzie na temat kół zębatych, a raczej na temat chropowatości – to był bardzo twórczy i poruszający wykład. Dotąd pamiętam, że opór jest potrzebny, a jeszcze bardziej jest potrzebna zdolność jego przezwyciężania, czyli poruszanie się do przodu, rozwijanie, pomimo oporu. To co wtedy usłyszałem w murach tej uczelni, można przenieść na płaszczyznę teologiczną, duchową. Z serca wszystkim życzę łaski Bożej i światła.

Spotkanie opłatkowe uświetnił koncert w wykonaniu Katarzyny Pumy Piaseckiej, która zaprezentowała kolędy i pastorałki w znakomitych aranżacjach.